«

»

Wrz 30

XVII Statuetka ,, Serce bez granic”

Statuetka „Zasłużony da misji” dla bp George Lungu

foto. MICHAŁ WOŁOSZ

 

Podczas uroczystości wieńczącej Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego, statuetkę „Serce bez granic” otrzymał bp George Lungu, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Zambii.

Po raz jedenasty w Hucie Komorowskiej odbyły się Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego. Uroczystości poświęcone temu wielkiemu misjonarzowi Afryki rozpoczęła Msza św. sprawowana w miejscu jego urodzenia, gdzie obecnie w odbudowanej części pałacu rodziny Kozłowieckich znajduje się muzeum dedykowane osobie kardynała. Mszę św. celebrował bp Gerge Lungu, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Zambii, a koncelebrowali wraz z nim bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Edward Frankowski i liczni kapłani. We wspólnej modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych z wicemarszałkiem województwa podkarpackiego Bogdanem Romaniukiem na czele, zarząd i przyjaciele Fundacji „Serce bez granic”, siostra Regina Mulenga, dyrektor szpitala im. ks. kard. Kozłowieckiego w Lusace oraz Siostry Służebniczki Starowiejskie, które posługują w sierocińcu w zambijskiej Kasisi.

Bp Nitkiewicz podziękował na początku liturgii za pielęgnowanie pamięci o kardynale Kozłowieckim, który ukazuje niezmiennie jaki powinien być każdy chrześcijanin, a tym bardziej kapłan. Biskup wyraził jednocześnie nadzieję, że wśród księży Diecezji Sandomierskiej znajdą się chętni do pracy misyjnej w Afryce.

Homilię wygłosił ks. Jakub Kołacz SJ, Prowincjał Prowincji Polski Południowej Jezuitów. Powiedział on, że jedną z cech kardynała Kozłowieckiego była umiejętność wyrzucenia z serca urazów płynących z doznanych upokorzeń i ran oraz zdolność do radosnego i pełnego wdzięczności przeżywania swojego powołania na każdym etapie jego życia – Ksiądz kardynał Adam Kozłowiecki był doskonałym wzorem w jaki sposób, po doświadczeniu ogromu zła i cierpienia, umieć pogodnie patrzeć na życie i cieszyć się każdą jego chwilą. Potrafi także ten entuzjazm i radość przekazywać innym. Już po nominacji kardynalskiej często powtarzał, że nie ma w nim nic wielkiego, nawet wzrostu. On nieustannie dziękował Bogu za to, co miał, i za dobro, które mogło dokonywać się przez ludzkie ręce – podkreślał kaznodzieja.

Na zakończenie Mszy św. zabrał głos bp George Lungu. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Zambii podkreślił, że osoba ks. kard. Adama Kozłowieckiego mocno zbliżyła Zambię i Polskę. – Kardynał Adam Kozłowiecki był wielkim przyjacielem biednych ludzi i poświęcił im swoje życie. Zambia to bardzo docenia. Wielkim ludziom często stawia się pomniki. Upamiętnieniem ks. kard. Kozłowieckiego jest szpital noszący jego imię, który działa dzięki otwartości serc wielu ludzi – mówił bp Lungu.

Dalsza część spotkania odbyła się w Publicznym Gimnazjum Nr 1 w Majdanie Królewskim. Najpierw wystąpił miejscowy chór młodzieżowy Cantata, a następnie z repertuarem pieśni patriotycznych zespół Soul z Sanka pod batutą Moniki Brewczak.

Następnie w dwóch wykładach przybliżono postać kard. Kozłowieckiego. O. prof. Jarosław Różański, OMI mówił o aspektach jego posługi duszpasterskiej, podkreślając promowanie kultury miejscowej, formowanie rodzimych powołań i zaangażowanie w tworzenie struktur miejscowego Kościoła. W drugim wykładzie, ks. prof. Marek Inglot, SJ z Rzymu, podzielił się osobistymi wspomnieniami ze spotkań z kardynałem Kozłowieckim. Prelegent podkreślił, że pozostał on do końca skromnym człowiekiem, a godność kardynalską traktował jako wyróżnienie da wszystkich polskich misjonarzy w Afryce.

Na zakończenie spotkania, bp Edward Frankowski – prezes obchodzącej 10-lecie powstania Fundacji ks. kard. Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”, wręczył bp. Lungu statuetkę „Zasłużony dla misji”.

 

ks. Tomasz Lis

 

https://sandomierz.gosc.pl/gal/pokaz/5059870.Dni-kard-Adama-Kozlowieckiego/62#gt

 

https://sandomierz.gosc.pl/gal/spis/5059870.Dni-kard-Adama-Kozlowieckiego

https://sandomierz.gosc.pl/doc/5059858.Pokorny-kardynal-i-misjonarz-wielkiego-serca